Przejdź do treści
Monetarny ciąg dalszy
Piątek, 2023-06-23, godzina: 08:50
★Narodowy Bank Szwajcarii podniósł stopę procentową do najwyższego poziomu od października 2008.
★ Norges Bank oraz Bank Anglii dokonały nadspodziewanych podwyżek stóp procentowych.
★ Polska: w maju dynamika sprzedaży detalicznej nieoczekiwanie spadła.
★ Powell (Fed): w tym roku odpowiednie będą jeszcze dwie podwyżki stóp.
★ Kalendarz Eko: wstępne wyniki indeksów PMI dla Eurolandu i USA oraz decyzje agencji Fitch i S&P ws. ratingu Polski.
Za nami
●Wczorajsza sesja walutowa rozgrywała się wokół decyzji monetarnych banków centralnych Szwajcarii, Norwegii, Wielkiej Brytanii i Turcji oraz publikacji nowych danych z Polski i z USA. ● [SNB] Zaczęło się od Narodowego Banku Szwajcarii, który zgodnie z oczekiwaniami podniósł stopę procentową SNB o 25 pb. (z 1,5% do 1,75%) oraz zasygnalizował kolejną podwyżkę we wrześniu. ● [NB, BoE] Na większy ruch zdecydowały się Norges Bank i Bank Anglii, które podbiły swoje stawki referencyjne o 50 pb. (wobec spodziewanych 25 pb.). Jastrzębie sygnały z Oslo oraz Londynu wywindowały notowania korony norweskiej oraz funta szterlinga. Monetarnym oczekiwaniom nie sprostał ł za to Bank Centralny Republiki Tureckiej, który podniósł główną stopę procentową do 15%, podczas gdy rynek spodziewał się jej wzrostu do 20%. ● [PLN] Na Starym Kontynencie, oprócz korony i funta, dobrze radził sobie nasz złoty, wciąż napędzany dynamiką wydarzeń na polskiej scenie politycznej. Animuszu dodała mu informacja, że w czerwcu nastroje polskich konsumentów poprawiły się już ósmy miesiąc z rzędu (EUR/PLN min. 4,4196, USD/PLN min. 4,0216). Jednak do większych zakupów naszego pieniądza zniechęciła wiadomość o nieoczekiwanym spadku dynamiki krajowej sprzedaży detalicznej w maju. Podobny makro zawód przyniosły złotemu dane o produkcji budowalno-montażowej, która w poprzednim miesiącu znalazła się na minusie (wszystkie wyniki znajdują się w naszym Kalendarzu Eko). ● [USA] Zyski PLNa zmniejszył też niespodziewany wzrost sprzedaży domów na rynku wtórnym w USA, który pomógł konkurencyjnemu dolarowi (EUR/USD min. 1,0921). Zielonej walucie dobrą reklamę zrobił prezes Fed, który zeznając przed Komisją Bankową Senatu USA powiedział, że w tym roku odpowiednie będą jeszcze dwie podwyżki stóp procentowych. Zakres wzrostowej korekty amerykańskiej waluty limitowała wyższa od prognoz liczba nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych za oceanem w poprzednim tygodniu.
Przed nami
● [PMI] Dziś zostaną opublikowane wstępne wyniki indeksów PMI, które pokażą nam w zarysie perspektywy gospodarek strefy euro i USA na koniec II kwartału br. Wobec relatywnie dobrej koniunktury w usługach języczkiem uwagi pozostaje sytuacja w sektorze przemysłu, który w maju znajdował się w regresie. Wyższe wartości wskaźników z Eurolandu będą sprzyjać euro (punkt oporu EUR/USD: 1,1000) oraz jego sąsiadom z Regionu CEE (punkty wsparcia EUR/PLN: 4,4000, USD/PLN: 4,0000), natomiast przewaga amerykańskich przemysłowców zapunktuje dla dolara (punkt wsparcia EUR/USD: 1,0900). W tym drugim scenariuszu należy się liczyć z osłabieniem złotego (punkty oporu EUR/PLN: 4,5000, USD/PLN: 4,1000). ● [Fitch, S&P] Inwestorzy z rynku PLN czekają także na decyzje agencji Fitch i Standard & Poor’s ws. ratingu Polski. Co prawda analitycy nie spodziewają się zmiany oceny kredytowej ani jej perspektywy (aktualnie według obydwu agencji to „A-„, ze stabilną perspektywą), ale warto zwrócić uwagę na ich opinię nt. potencjalnych ryzyk, która może potencjalnie popsuć szyki złotemu.