Przejdź do treści
Fed podkręci tempo?
Środa, 2023-03-08, godzina: 08:50
★ Powell (Fed): Bank może zwiększyć tempo podwyżek stóp.
★ Bank Rezerwy Australii zasygnalizował, że zbliża się do końca cyklu podwyżek stóp.
★ Mann (BoE): funt może stracić na wartości, jeśli rynek nie wycenił jeszcze w pełni kolejnych podwyżek stóp Fed i ECB.
★ Niemcy: w styczniu zamówienia w przemyśle niespodziewanie wzrosły.
★ Kalendarz Eko: decyzja RPP ws. stóp NBP, bilans handlu zagranicznego USA, amerykańskie raporty ADP i JOLTS oraz cd. przesłuchań prezesa Fed w Kongresie.
Za nami
● [Powell] Reżyserem wczorajszej sesji był prezes Fed. Zeznając przed Komisją Bankową Senatu USA, Jerome Powell zasygnalizował, że Bank może podnieść stopy bardziej i szybciej. W jego ocenie „najnowsze dane gospodarcze są lepsze, niż oczekiwano, co sugeruje, że docelowy poziom stóp procentowych będzie prawdopodobnie wyższy, niż wcześniej przewidywano. Gdyby całość zebranych danych wskazywała na to, że szybsze zacieśnienie polityki monetarnej jest uzasadnione, bylibyśmy gotowi do zwiększenia tempa podwyżek stóp”. Pod wpływem tych słów indeks CME Group FedWatch opisujący prawdopodobieństwo 50-punktowej podwyżki w marcu wzrósł z 31,4% do 73,5%. Ta bardziej realna perspektywa spowodowała wyprzedaż na Wall Street (DJIA: -1,72%, S&P 500: -1,53%, Nasdaq: -1,25%). Podręcznikową reakcją rynków walutowych był skokowy wzrost wyceny dolara, który zyskał wobec swoich rywali z G10 (EUR/USD min. 1,0524) oraz z rynków wschodzących (EUR/PLN max. 4,6932, USD/PLN max. 4,4576). ● [RBA] Jednak największym przegranym wczorajszej sesji był dolar australijski. Popularny Aussie znalazł się w odwrocie po tym, jak Bank Rezerwy Australii podniósł stopy procentowe o 25 pb. (do 3,60%), ale zasygnalizował, że zbliża się do końca cyklu normalizacji, gdyż jego zdaniem inflacja osiągnęła już swój szczyt. ● [BoE] Wśród walut G10 tracił także funt. Kurs GBP/USD spadł poniżej granicy 1,20 (min. 1,1810) po tym, jak Catherine Mann z Banku Anglii ostrzegła, że szterling może stracić na wartości, jeśli rynek nie wycenił jeszcze w pełni kolejnych podwyżek stóp Fed i ECB. ● [DE] Straty euro oraz jego sąsiadów z CEE zamortyzowała wiadomość o niespodziewanym wzroście zamówień w niemieckim przemyśle w styczniu (1% m/m vs prognoza -1%; poprzednio 3,4%).
Przed nami
●[RPP] Lokalnym wydarzeniem dnia będzie decyzja krajowej Rady Polityki Pieniężnej ws. stóp procentowych NBP. Inwestorzy są przekonani, że szósty miesiąc z rzędu RPP utrzyma oprocentowanie złotego bez zmian, ale są ciekawi czy w końcu formalnie zakończy cykl podwyżek stóp. Z wcześniejszych wypowiedzi przewodniczącego Glapińskiego oraz niektórych członków Rady wynikało, że kluczowa dla podjęcia decyzji w tej sprawie miała być marcowa projekcja NBP dot. inflacji. Analitycy banku Goldman Sachs uważają, że politycy polskiego banku centralnego mogą wykorzystać ew. obniżenie ścieżki CPI do bardziej gołębiej komunikacji. Na przykład do zakomunikowania braku potrzeby dalszego zacieśnienia polityki i do zasygnalizowania możliwych obniżek stóp pod koniec roku. Taki przekaz mógłby nadwątlić notowania złotego (punkty oporu EUR/PLN: 4,7500, USD/PLN: 4,5000). Natomiast w przypadku pozostawienia przez RPP otwartej furtki do wznowienia podwyżek, nasz pieniądz mógłby zyskać na wartości (punkty wsparcia EUR/PLN: 4,6500, USD/PLN: 4,4000). ● [USD] Globalni gracze czekają na dalszy ciąg przesłuchań prezesa Fed w Kongresie oraz na ogłoszenie danych z USA nt. bilansu handlu zagranicznego, zatrudnienia w sektorze prywatnym wg ADP i liczby wakatów w gospodarce (JOLTS). Zakładając brak gołębiej niespodzianki ze strony Powella i lepsze wyniki z gospodarki amerykańskiej, dolar mógłby powiększyć wczorajsze zyski (punkt wsparcia EUR/USD: 1,0500), natomiast słabsze dane zza oceanu obniżą jego aspiracje (punkt oporu EUR/USD: 1,0600).