Przejdź do treści
Monetarna akcja gaśnicza
Poniedziałek, 2022-06-20, godzina: 08:50
★Fed dokonał największej podwyżki stóp funduszy federalnych od 1994 roku.
★ Narodowy Bank Szwajcarii po raz pierwszy od 15 lat podniósł referencyjną stawkę procentową.
★ Bank Anglii podniósł oprocentowanie funta o 25 punktów bazowych.
★ Bank Japonii utrzymał ultra luźną politykę monetarną oraz zapowiedział dalszą kontrolę krzywej rentowności i zakupy aktywów.
★ Kalendarz Eko: wystąpienie publiczne prezes ECB.
Za nami
●W poprzednim tygodniu rynki finansowe kręciły się pod dyktando decyzji monetarnych największych banków centralnych świata. ● [ECB] Zaczęło się w środę od nadzwyczajnego posiedzenia Europejskiego Banku Centralnego, który ustalił, że przyspieszy prace nad nowym narzędziem przeciwdziałającym fragmentacji rynku, ograniczającym różnice w cenach obligacji pomiędzy krajami Eurolandu. Wobec braku konkretów ze strony banku euro znalazło się w odwrocie. ● [Fed] Zniżce kursu EUR/USD (min. 1,0359) sprzyjała największa od 1994 podwyżka stóp Fed (o 75 pb. z 0,75-100% do 1,50-1,75%). ● [SNB] Obok dolara na podium ubiegłotygodniowego wyścigu FX stanął szwajcarski frank, który stał się beneficjentem zaskakującej decyzji Narodowego Banku Szwajcarii o pierwszej od 15 lat, podwyżce stóp procentowych w Helwecji (o 50 pb. z -0,75 pb. do -0,25%). ● [BoE] W czołówce G10 znalazł się także funt szterling, któremu pomogła 25-punktowa podwyżka stóp Banku Anglii (z 1% do 1,25%). Wzrost oprocentowania w USA, Szwajcarii i w Wielkiej Brytanii spowodował odpływ kapitału z rynków wschodzących, w tym PLNa (EUR/PLN max. 4,7447, USD/PLN max 4,5446, CHF/PLN max. 4,6742). ● [BoJ] Wśród walutowych outsiderów znalazł się również jen (USD/JPY max. 135,45), który zaczął parzyć w ręce inwestorów po tym, jak Bank Japonii wyłamał się z szeregu największych banków centralnych i utrzymał swoją ultra luźną politykę monetarną oraz zapowiedział dalszą kontrolę krzywej rentowności i zakupy japońskich aktywów. ● [Ropa] Z powodu obaw, że podwyżki stóp mogą spowolnić globalną gospodarkę i zmniejszyć popyt na energię, ceny ropy stopniały w piątek do najniższego poziomu od czterech tygodni (Brent: min. 111,72 USD/bbl).
Przed nami
● [PL] Najbliższy tydzień przyniesie wiele publikacji danych z krajowej gospodarki, które pokażą eko-impakt rekordowo wysokiej inflacji oraz przedłużającej się wojny w Ukrainie. Już jutro poznamy dane nt. produkcji przemysłowej, inflacji PPI oraz przeciętnego zatrudnienia i wynagrodzeń w maju. W środę zobaczymy jak w analogicznym okresie kształtowała się sprzedaż detaliczna oraz produkcja budowlano-montażowa. Natomiast w czwartek dowiemy się czy i jak zmieniły się nastroje polskich konsumentów w czerwcu, a w piątek ile wyniosła stopa bezrobocia w maju. Dobre wyniki zmniejszą obawy przed stagflacją nad Wisłą, co mogłoby przywrócić zaufanie inwestorów do złotego (punkty wsparcia EUR/PLN: 4,6600, USD/PLN: 4,4000), a gorsze je podgrzeją (punkty oporu EUR/PLN: 4,7500, USD/PLN: 4,5500). ● [PMI] Za granicą największe makro-zainteresowanie budzą indeksy PMI dla sektorów przemysłu i usług Eurolandu oraz USA, które zostaną ogłoszone w czwartek. Wyższe wskaźniki ze strefy euro zagrają na konto wspólnej waluty (punkt oporu EUR/USD: 1,0550), a ze Stanów zapunktują dla dolara (punkt wsparcia EUR/USD: 1,0440). Na radarach inwestycyjnych pozostanie wojna w Ukrainie i wydarzenia wokół niej.